Rozpoczął się dla nas długi weekend.. pisząc "dla nas" mam na myśli męża, siebie i synka. Długi weekend, błogi "okres podczas którego odpoczniesz" - usłyszałam dziś rano..no to do dzieła.. pierwszy dzień MOJEGO wypoczynku: rano - karmię, ubieram, spaceruję, usypiam - ja.. po południu - karmię, usypiam, bawię się - ja.. wieczorem karmię, kąpię, usypiam - ja..
Przez cały dzień mąż raz był z małym na spacerze, na placu zabaw.. ale nie myślcie sobie, że w tym czasie odpoczywałam tudzież leżałam..oj nie! W tym czasie sprzątałam, szykowałam grilla, wyrzucałam śmieci..bo tak wypoczywa mama..
sobota, 28 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
Tymek i zbawienie ludzkości
Świat, okrągła kula ziemska,
miliony kilometrów kwadratowych, roślin, zwierząt, ludzi.. Pewnego
pięknego dnia, Tymek szedł z mamą na plac
zabaw..
Zawsze pokonywał tą samą trasę, zatem zaważył pewną zmianę - na trawie stał okrągły talerz na kółkach.. Tymek usiłował zwrócić na niego uwagę mamy ale ona najwyraźniej go nie widziała. Nagle.. Słońce zgasło.. wszyscy się wystraszyli ale nie Tymek.. Słychać było szepty, płacz.
To kosmici!! Ktoś krzyknął. Ludzie zamarli.. Przez wieki skrywana tajemnica została odkryta. Sercem, nadającym sens życia był mały niepozorny podgrzewacz samochodowy firmy Baby Ono. Dziwne, ależ nie! Podgrzewacz miał za zadanie podgrzewać wodę (i wysyłać fluidy słońcu) niezbędna do rozgrzania Słońca. Czemu samochodowy?
Bardzo proste, jest to tak pożądana rzecz, ze chętnych do zdobycia władzy nad Światem jest bardzo dużo a przez to podgrzewacz musi ciągle się przemieszczać, stąd samochodowy.. Jednak skąd kosmici o tym wiedzieli? Jeden z pracowników sklepu Baby Ono pochwalił się takim cudem i jego możliwościami i wieści się rozeszły..
Kosmici postawili sobie za cel pozbawienie Świata Słońca a co za tym idzie zniszczenie wszelkiego życia! Poza tym Słonce zagrażało także ich planecie, wiec musieli wykraść podgrzewacz. To istoty żyjące w ciemności, Słonce je zabija..
Mały rycerzyk postanowił że będzie walczył o podgrzewacz! Miał przewagę, był tak mały, ze nikt nie zwracał na niego uwagi, ponadto nikt nie wiedział, ze chłopiec widzi statek kosmiczny. Tymek postanowił odzyskać podgrzewacz,który był w statku; Tylko jak się do niego dostać? W małej główce powstał pomysł.. chłopiec wdrapał się na nogę statku kosmicznego i w momencie otwierania się połączenia między statkiem a kosmitą wniknął do środka.
Tymek odnalazł podgrzewacz w ostatniej chwili, leżał już w niszczarce. Hura! Krzyknął - schował podgrzewacz i cichaczem wydostał się ze statku. Znalazł pobliski samochód i podłączył podgrzewacz do zasilania sprawiając, że Słońce zaczęło świecić - zabijając kosmitów
i przywracając ład i porządek na całym Świecie, stając się bohaterem ludzkości:)
Dzięki temu opowiadaniu wygraliśmy bohatera
zabaw..
Zawsze pokonywał tą samą trasę, zatem zaważył pewną zmianę - na trawie stał okrągły talerz na kółkach.. Tymek usiłował zwrócić na niego uwagę mamy ale ona najwyraźniej go nie widziała. Nagle.. Słońce zgasło.. wszyscy się wystraszyli ale nie Tymek.. Słychać było szepty, płacz.
To kosmici!! Ktoś krzyknął. Ludzie zamarli.. Przez wieki skrywana tajemnica została odkryta. Sercem, nadającym sens życia był mały niepozorny podgrzewacz samochodowy firmy Baby Ono. Dziwne, ależ nie! Podgrzewacz miał za zadanie podgrzewać wodę (i wysyłać fluidy słońcu) niezbędna do rozgrzania Słońca. Czemu samochodowy?
Bardzo proste, jest to tak pożądana rzecz, ze chętnych do zdobycia władzy nad Światem jest bardzo dużo a przez to podgrzewacz musi ciągle się przemieszczać, stąd samochodowy.. Jednak skąd kosmici o tym wiedzieli? Jeden z pracowników sklepu Baby Ono pochwalił się takim cudem i jego możliwościami i wieści się rozeszły..
Kosmici postawili sobie za cel pozbawienie Świata Słońca a co za tym idzie zniszczenie wszelkiego życia! Poza tym Słonce zagrażało także ich planecie, wiec musieli wykraść podgrzewacz. To istoty żyjące w ciemności, Słonce je zabija..
Mały rycerzyk postanowił że będzie walczył o podgrzewacz! Miał przewagę, był tak mały, ze nikt nie zwracał na niego uwagi, ponadto nikt nie wiedział, ze chłopiec widzi statek kosmiczny. Tymek postanowił odzyskać podgrzewacz,który był w statku; Tylko jak się do niego dostać? W małej główce powstał pomysł.. chłopiec wdrapał się na nogę statku kosmicznego i w momencie otwierania się połączenia między statkiem a kosmitą wniknął do środka.
Tymek odnalazł podgrzewacz w ostatniej chwili, leżał już w niszczarce. Hura! Krzyknął - schował podgrzewacz i cichaczem wydostał się ze statku. Znalazł pobliski samochód i podłączył podgrzewacz do zasilania sprawiając, że Słońce zaczęło świecić - zabijając kosmitów
i przywracając ład i porządek na całym Świecie, stając się bohaterem ludzkości:)
Dzięki temu opowiadaniu wygraliśmy bohatera
środa, 25 kwietnia 2012
jak się wali to na całego
Jakiś cały ten dzień jest pechowy i nie taki..niby to małe, niepozorne rzeczy, ale składają się na ogólny pogląd i samopoczucie. Bo:
1. Tymek śpi jakoś gorzej, te zęby - buu
2. Okazuje się, że małego czeka nieprzyjemny okres majowy, koniecznym będzie przeprowadzenie badania przy użyciu atropiny, co jest nieprzyjemne ale szczególnie niebezpieczne; pociąga masę konsekwencji, które nie są fajne, no i raczej trzeba nastawić się, że maluch będzie nosił okulary, co znowu wiąże się z ogromnymi kosztami.. ech
3. Paweł pojechał do sklepu i zatrzasnął kluczyki
Nieźle jak na 3 dni tego tygodnia..aż się boję kolejnych..
1. Tymek śpi jakoś gorzej, te zęby - buu
2. Okazuje się, że małego czeka nieprzyjemny okres majowy, koniecznym będzie przeprowadzenie badania przy użyciu atropiny, co jest nieprzyjemne ale szczególnie niebezpieczne; pociąga masę konsekwencji, które nie są fajne, no i raczej trzeba nastawić się, że maluch będzie nosił okulary, co znowu wiąże się z ogromnymi kosztami.. ech
3. Paweł pojechał do sklepu i zatrzasnął kluczyki
Nieźle jak na 3 dni tego tygodnia..aż się boję kolejnych..
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Rozbita..
Moje rozterki cycusiowe sięgają zenitu. Walczę sama z sobą i swoim sercem..wiem, że najpierw tą walkę muszę wygrać ja, dopiero później mogę włączyć w nią moje dziecko, które z pewnością będzie protestować..Nie wiem czy to domena chłopców, ale Tymek jest bardzo przywiązany do cyca, a teraz mam wrażenie, że jeszcze bardziej niż wcześniej. Każdy posiłek to najpierw głaskanie całowanie a jedzenie jest na ostatnim miejscu i jak mu to zabrać? Wiem, powiecie: to nie zabieraj..i serce mi powie - tak! Ale psychicznie czuję, że nie dam tak rady, że nieprzespane noce dają mi się we znaki i już tak nie mogę! Codziennie walczymy o wydłużenie snu, obecnie jesteśmy na etapie budzenia się o 24.30 a później już co godzinę, może częściej..Póki co postanowiłam! Zostawię małemu dzienne karmienia a nocne wyeliminujemy..uff
sobota, 21 kwietnia 2012
Cycu
Naszło mnie na uwiecznienie mojej kruszynki podczas karmienia.. oto tego efekty..
A tu chwile zaraz po..
Będzie mi tego brakowało..
A tu chwile zaraz po..
Będzie mi tego brakowało..
środa, 18 kwietnia 2012
Bo szczęśliwa mama to wyspana mama!
Dzisiaj a raczej wczoraj w nocy moje dziecię zlitowało się nade mną i jak usnęło o 20.00 to spało do 23.00. Wzięty na rączki chwilkę pomarudził i usnął i spał do 2.00!!!! Toż to jest rekord rekordów, bo on nigdy w życiu tyle bez jedzenia nie wytrzymał ^^ Daj dobry Boże aby tak już mu zostało, bo inaczej dalej walczymy.. Tym sposobem byłam nieźle wyspana i połamana, ale co tam..ważne, że dziecko zadowolone, no i mama :D

A tak wygląda moje dzisiejsze dziecko:
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Nos
Czy ugryzł Was kiedyś mały człowiek?
Taki co ma tylko dwa dolne zęby?
Ugryzł Was w nos?
No to powiem tylko.. to zajebiście boli!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)